wtorek, 7 sierpnia 2012
5. Pierwsze zabójstwo.
Lwiątko wstało dość późno. Ziewnął i pobiegł do Vitani. Czuł się samotny. Ale Vit nie chciała z nim rozmawiać. Miała przyjaciela. Miał dwie blizny na oku i podrapaną łapę. Mimo to podobał się wielu lwicom.
Kovu był zazdrosny. Uważał, że nie powinna z nim się bawić. Obmyślił pewien podstępny plan.
Kiedy został z nim sam na sam. Rzucił się na niego. Wiedział, że wygra. Miał to w genach matki. Chciał mieć Vitani tylko dla siebie. W końcu go zabił. Kiedy jego siostra wróciła był załamana, ale jednocześnie w szoku. Kovu oblizał łapę jak to zrobiła Zira po zabiciu Kopy. Poszedł napić się brudnej wody od krokodyli.
Nie zwracał uwagi na to, że teraz będzie miał kłopoty. Chciał się po prostu pozbyć przeciwnika. To było jego pierwsze zabójstwo. Miał nadzieje, że ostatnie. Rozpłakana Vitani powiedziała Zabiłeś mojego najlepszego przyjaciela! Przepraszam. - odpowiedział Kovu z wyrzutem. Domyślał się, że Kopę i ją też coś kiedyś łączyło.Przepraszam, przepraszam, przepraszam, przepraszam, przepraszam, przepraszam, przepraszam, przepraszam! Teraz mi wybaczysz? Nie! Jesteś żałosny. - odpowiedziała i poszła. Następnego dnia też ją przepraszał, ale to było na nic. Nie chciała mu wybaczyć takiej rzeczy. Kilka dni później. Kiedy znowu ją przepraszał rzuciła się na niego. Wytłumaczyła swojemu bratu, że nie zamierza go zabijać. Mimo to znienawidziła go za zabójstwo przyjaciela. Kovu zrozumiał, że postąpił źle. W końcu jego ,,przepraszam" było jak najbardziej szczere. Żeby Vitani mu uwierzyła liznął ją w policzek. Wybaczyła mu, ale dalej mu nie chciała ufać.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Przepraszam, że takie krótkie, ale następna notka będzie długa!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Bardzo szybko piszesz notki.
OdpowiedzUsuńAle notka jest super!!
Troszkę smutna notka, bo lubię Shawna (Ten lew z 1 obrazka).
OdpowiedzUsuńAle i tak bardzo ciekawa notka. Nie mogę się doczekać następnej ^^
Kovu zabił Shawana?
OdpowiedzUsuń